Podcieranie się Warszawą


Co przez kilkanaście lat istnienia hokeja w Warszawie po jego reaktywacji robił Polski Związek Hokeja na Trawie? Robił wszystko, aby jednak projekt nie wypalił. Warszawa była dobra, w momencie gdy coś w stolicy trzeba było pomóc załatwić. Gorzej było, gdy Warszawa czegoś oczekiwała. Zakończyło się upadkiem hokeja w stolicy, ale widać Polski Związek Hokeja na Trawie tęskni za stolicą, próbując stworzyć wrażenie, że cały czas coś w stolicy się dzieję.

Aby nie przynudzać króciutki rys historyczny Sokoła Warszawa i wszystkiego co w XXI wieku działo się w stołecznym hokeju. Na początku powstał wspomniany Sokół – w pierwszych latach drużyna raczej traktowana przez wszystkich w kategoriach cyrkowych, z czasem udawało się jej jednak urywać punkty każdemu rywalowi na zapleczu pierwszej ligi. Poza Sokołem w optymalnym momencie stołecznego hokeja istniały jeszcze trzy Uczniowskie Kluby Sportowe.

Łącznie, w apogeum istnienia hokeja w Warszawie trenowało go sumiennie co tydzień kilkadziesiąt osób (10-15 w Sokole plus trzy Uczniowskie Kluby Sportowe), Warszawa posiadała kilkunastu sędziów, którzy jednak nie mogli sędziować, bo mało kto chciał im to umożliwić (szczere ukłony w stronę Siemianowic Śląskich, które chyba jako jedyne wyciągnęły pomocną dłoń), kilka osób z papierami instruktorskimi, współpracę z niemieckim drugoligowcem Rheydt z Moenchengladbach, która owocowała wzajemnymi odwiedzinami młodych hokeistów (trenowali oni w Niemczech między innymi pod okiem Marcina Pobuty), kilku niezłych obcokrajowców z dobrym hokejowym CV, reprezentantkę kraju oraz Prohokej.

W dużej mierze dzięki brakowi jakiejkolwiek reakcji ze strony PZHT na wydarzenia i rozwój hokeja w stolicy,  wszystko z czasem zaczęło umierać, aż w końcu upadło. Od przeszło dwóch lat dla zabawy, nieformalnie spotyka się z kijami kilka osób, ale to już nie w żadnej oficjalnej formie. 

Przez kilkanaście lat istnienia hokeja w Warszawie, pomimo próśb i sugestii nikt z PZHT nie próbował mediować z władzami miasta w sprawie boiska, nie chcąc nawet zrozumieć, że jednemu z setek klubów sportowych działajacych na terenie Warszawy bez pomocy związku, do którego przynależy, nie uda się spotkać chociażby z władzami odpowiedzialnymi za stołeczny sport.  Nikt wreczcie nie interesował się stworzeniem pokazowego turnieju hokeja halowego w stolicy o co prosiliśmy, a jedyny przejaw zainteresowania stołecznym hokejem objawiał się przyjazdami na Pikniki Olimpijskie, na których stoisko hokeja na trawie od lat prezentuje się jako jedno z najsłabszych, spośród wszystkich dyscyplin.

Przykre w kontekście Pikniku Olimpijskiego – wyśmienicie zorganizowanego festynu – jest to, że przez lata nikt nie zatroszczył się nawet o to, aby umożliwić przyjazd do stolicy naszym reprezentantom i reprezentantkom kraju. Na pewno ułatwiłoby to promocję hokeja, uatrakcyjniając hokejową prezentację na warszawskich Bielanach. Nie pozwalały terminarze, które z tego co wiemy tworzy nikt inny jak PZHT.

A przepraszamy! Wracając do organizacji hokejowego eventu w stolicy. Turniej halowy planowano i to międzynarodowy. Widniał nawet w oficjalnym kalendarzu PZHT sprzed kilku lat. Po stronie Sokoła leżało jednak zapewnienie transportu między hotelem, a halą, bodajże opłacenie hali i kilka innych zadań, którym nie podobłałby nawet Grunwald Poznań, a co dopiero Sokół. Można to więc było traktować w formie dobrego żartu.

To wszystko nie mogło się udać i w końcu upadło, choć oficjalnie nasze hokejowe władze starają się chyba stworzyć złudzenie, że hokej w Warszawie żyje i to dzięki nim! Po dokładniejszym przejrzeniu oficjalnej strony PZHT możemy dowiedzieć się, że od września rozgrywane jest Grand Prix dla hokeistów do lat 14. Kraj podzielono na okręgi, a jeden z nich tworzy… Warszawa! Dobrze wiedzieć, ale chyba nie wie o tym Warszawa, co potwierdzają rezultaty z dotychczas rozegranych spotkań. Nikt na Mazowszu w ramach Grand Prix nie grał… chyba, że po prostu nie przysłali wyników. Odpowiedni slajd (numer 1)znajdziecie tutaj.

Kolejny dowód to plan rozwoju mini hokeja na lata 2010-2015. Dowiadujemy się z niego, że do 2015 roku praktycznie cała zachodnia i centralna Polska dowie się co do hokej. Jako Prohokej odważyliśmy się zadać pytanie o wspominany program na oficjalnym Fanpage PZHT na Facebooku. Niesłusznie chyba wydedukowaliśmy, że skoro kończy się rok 2011, to już wkrótce program dosięgnie półmetka. Nie oczekujemy wyników i rozliczeń, ale pomyśleliśmy, że po dwóch latach jego funkcjonowania  Warszawa ma wyznaczonego opiekuna, co planuje opisywany program. Slajd (numer 17) tutaj.

Zapytaliśmy czy możemy dowiedzieć się, kto opiekuje się regionami Zielonej Góry, Szczecina, Krakowa i Warszawy. Niestety nasze pytanie było nie na miejscu, bo dzień później zniknęło ze strony „Polskiego hokeja na trawie”, a możliwość zaczynania jakichkolwiek dyskusji na tej stronie została zablokowana. Teraz można tylko komentować zaczęte przez administratora wątki.

Cóż. Reasumując niezrozumiały jest fakt, że PZHT nie pomagał Warszawie wtedy, gdy mógł, teraz natomiast stara się stworzyć złudne wrażenie, że w sprawie hokeja w stolicy cokolwiek robi. Podobnie jest zapewne w innych regionach, jednak opisujemy ten, bo sprawę znamy od podszewki. Nie jest tajemnicą, że mocny ośrodek hokejowy w Warszawie obecnym władzom hokeja nie jest na rękę, ale o tym pewnie jeszcze niejednokrotnie wspomnimy. Nie życzymy sobie jednak, aby udawać że coś w Warszawie dzięki PZHT się dzieję…

Nie wymagamy chyba wiele?

Reklamy

One thought on “Podcieranie się Warszawą

  1. PZHT to działacze i pracownicy poznańskich rodzin hokeja na trawie traktują hokej na trawie jak własny,prywatny interes którego strzegą jak oka w głowie i nikomu go nie oddadzą.To jest nie pogodzenia i natychmiast trzeba przenieść siedzibę PZHT do Warszawy.Działacze OZHT w Polsce są to zrobić dla dobra swoich klubów w okręgach i całego hokeja na trawie w Polsce.Powodzenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s