Halowa „biała flaga” Grunwaldu


W każdej złej wiadomości należy dopatrywać się czegoś pozytywnego, więc zaczniemy od pozytywów. Halowy Klubowy Puchar Europy z udziałem Polaków w 2013 roku zostanie wygrany i jesteśmy w stanie się założyć o wszystko, że tak będzie. Szkoda, że powód takiego ewentualnego zakładu taki optymistyczny już nie jest…

Że w naszym hokeju nie dzieje się dobrze, to wszyscy wiemy, ale że przejdziemy do statystycznej historii w tak dziwnym kryterium mało kto mógł się spodziewać. Halowi wicemistrzowie świata, znajdujący się na zapleczu elity w Europie i mający mistrza swojego kraju w grupie „C”. Kto to taki?! Polska właśnie!

Ze względu na przygotowania do kwalifikacji olimpijskich z halowych rozgrywek wykluczeni zostaną nasi kadrowicze. To jasne i chyba nie ma co polemizować z faktem, że kwalifikacje do IO są sprawą priorytetową. Gdy jednak okazuje się, że z powodu braku kadrowiczów reprezentowanie Polski w rozgrywkach halowych jest totalnie sparaliżowane, przestaje się robić wówczas zabawnie.

Ciężko dopatrywać się jednego winnego sytuacji, w której Grunwald Poznań rezygnuje z wyjazdu na Halowy Klubowy Puchar Europy grupy „B”. Wydaje się, że wina rozkłada się na kilka podmiotów choć najsilniej na Mistrzów Polski.

Wyszło to o czym już na blogu pisaliśmy. Nie inwestuje się w juniorów i w momencie gdy duża część zawodników związana jest przygotowaniami z kadrą narodową, ławka rezerwowych Grunwaldu nagle się urywa. Czy jednak aż do tego stopnia? Chyba nie.

Do rozgrywek halowych w kraju nie zgłosiły się wszystkie drużyny pierwszoligowe, więc na potrzeby Klubowego Pucharu Europy można by „Wojskowych” zasilić kilkoma twarzami. Wydaje sie, że rywalizacja w grupie z ukraińską Sekwoją, portugalską Lousadą czy czeskim Rakovnikiem nie leży poza zasięgiem polskiego ligowego średniaka.

Popatrzmy na obsadę HMP seniorów w nadchodzącym sezonie: Grunwald Poznań, AZS Poznań, Warta Poznań, SMS Poznań. W drugiej grupie: Pomorzanin Toruń, LKS Rogowo, LKS Gąsawa i Start Gniezno. Niezagospodarowani gracze Pocztowca Poznań czy całego Śląska plus kilku graczy Grunwaldu, którzy jednak na kadrę nie jadą spokojnie wystarczyłoby do utrzymania. Od zespołu, który do Edynburga pojechałby jako tratwa ratunkowa nikt nie oczekiwałby przecież cudów. Wystarczyłoby utrzymanie czyli wyprzedzenie dwóch drużyn z krajów takich jak  Czechy, Portugalia, Ukraina, Dania czy Francja!

Śmiesznie czyta się wyjaśnienia w artykule na stronie PZHT: „Aż 10 zawodników wojskowy klub daje do reprezentacji na arcyważny turniej kwalifikacyjny do igrzysk olimpijskich w Londynie. Odbędzie się on również w lutym w stolicy Indii – New Delhi. Grunwald nie był w stanie skompletować odpowiednio silnej, w praktyce rezerwowej drużyny, na rozgrywki PEMK.”

Wniosek dla przeciętnego czytelnika jest bardzo prosty. Skoro kadra Grunwaldu liczy około 20 zawodników i potrzeba by ich zasilić trzema, czterema przyzwoitymi i niezwiązanymi rozgrywkami ani kadrą halowcami to Ci, którzy nie łapią się do kadry nie są w stanie rywalizować z Portugalczykami, Czechami, Ukraińcami, Francuzami i Duńczykami?! Z kim więc jesteśmy w stanie rywalizować, skoro druga linia najlepszej od lat drużyny w kraju wiesza białą flagę przed takimi rywalami?! To oczywiście bzdura, bo rezerwy poradziłyby sobie w tym zestawie bardzo przyzwoicie.

Oczywiście tytułem wyjaśnienia, nie jest to zarzut w stronę chłopaków, którzy zapewne chętnie by pojechali. Nie od nich to jednak zależy. Nie wierzymy jednak, że drużyna w składzie: R. Mnich, J. Stasiak, P. Petrykowski, R. Grzeszczak, S. Choczaj, T. Choczaj, A. Chałamski, K. Majchrzak (jeśli o kimś zapomniano – przepraszamy) zasilona kilkoma chłopakami ze Śląska czy Pocztowca nie zawalczyłaby nie tylko o utrzymanie, ale nawet o awans?! Po co jednak spróbować, skoro można spokojnie przezimować i spaść do grupy „C”.

W informacji PZHT pada stwierdzenie, że z powodów finansowych z wyjazdu zrezygnowały drużyny Pomorzanina Toruń i AZS AWF Poznań. Wielka szkoda, bo bardzo źle świadczy to o finansach zarówno klubów, jak i PZHT, który w imię polskiego hokeja powinien chyba w kosztach takiego wyjazdu partycypować. Przecież chodzi o sprawę całego naszego hokeja, a nie ew. wspomaganie danego klubu.

Kolejna sprawa to miejsce rozgrywania turnieju – Edynburg. Edynburg nie jest miastem drogim, tym bardziej, że w Szkocji znajduje się kilku przedstawicieli naszego środowiska hokejowego i na pewno koszty możnaby znacząco obniżyć. Sami chętnie byśmy pomogli.

Chyba dość wyraźnie udowodniliśmy tym wpisem, że rezygnowanie z HKPE w Szkocji, w świetle składu jaki posiada Grunwald nawet bez kadrowiczów, to poddanie się i patrząc na rywali jest czymś niewytłumaczalnym.

Reklamy

15 thoughts on “Halowa „biała flaga” Grunwaldu

  1. w zeszłym roku w najsilniejszym składzie Grunwald nie awansował do grupy A, więc może Ci przeciętniacy wymienieni powyżej nie są tak przeciętni albo po prostu obniżyliśmy poziom a oni go zwiększyli?? Jeżeli tak, to czy aby na pewno za rok wrócimy do grupy B?? Pożyjemy zobaczymy, czego bardzo życzę. Dodatkowo w styczniu mamy ME grupy B i bez reprezentantów, obyśmy tam też nie spadli do C.

  2. no raczej Portugalczycy, Ukraińcy, Czesi i Duńczycy są w zasięgu naszych graczy nawet tych „drugiej linii”… Nie spadniemy raczej do grupy „C” w kadrze. Spadliśmy, bo zagraliśmy fatalny turniej bez kilku ważnych zawodników, jednak przestrzeń między grupą „A” i „B” jest ogromna…

  3. Pragne sprostowac z tego co wiem Jarek Stasiak juz nie gra, tak jak Sławek Choczaj praca na jednostce Patryk Petrykowski i Karol Majchrzak sa w reprezentacji wiec ich tez by zabrakło. Z drugiej strony inne druzyny dostały szanse pokazania sie w swiecie hokeja lecz z niej nie skorzystaly. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kase, kluby ledwo wiaza koniec z koncem a naszym podworku a co dopiero taki wyjazd. A moze prohokej zrobi zrzutke i znajdzie kilku zawodnikow i wyjazd wypali!! Na klawiaturze przed kompem wszystko jest proste, ale w rzeczywistosci juz tak nie jest. Pozdrawiam

    • no to odpada nam czterech z wymienionego grona. przepraszamy, ale to nie my jesteśmy tutaj od robienia zrzutek. wiadomo, że to ironia, jednak gdyby traktować to serio, to jest to technicznie niemożliwe.

      skoro więc ławka Grunwaldu liczy poniżej 20 graczy to bardzo źle. nawet jeśli grono się uszczupla o 4 graczy, mamy dalej do grania kilku plus kilku z innych klubów – bez problemu można skompletować skład, który utrzyma się w grupie „B”.

      kluby ledwo wiążą koniec z końcem, bo nie ma sponsorów, nie ma sponsorów, bo nie ma popularności sportu, a nie ma popularności, bo robi się wszystko, aby hokejem nikt się nie interesował.

      skąd wniosek, że wszystko jest proste? wiadomo, że nie jest, jednak rezygnowanie z europejskich pucharów nie jest wyjściem. winnych jest na pewno kilku, jednak to Grunwald, a nie kto inny miał grać więc trudno pisać o Pomorzaninie czy AWF…

    • Zrzutkę to i tak wszyscy robimy na Grunwald. Klub ten istnieje dzięki naszym podatkom , to niech nie świrują jarząbka tylko nas reprezentują na boiskach europy . A jak nie, to poco ta zabawa w zawodowców, niech będą amatorami jak cała reszta- mała strata, przynajmniej liga się wyrówna, będzie ciekawsza i będzie o co walczyć. Po meczu wyciągamy gitary ,browary i bawimy się bo życie jest piękne. A kibicom to nawet w czasie meczu by nie zaszkodziło, bo cisi są jak na pogrzebie.

      • Zły przykład- na pogrzebie śpiewają, na meczach są cicho jak w teatrze. Apel do kibiców, zacznijmy od siebie! Jeśli nie zależy nam na wynikach naszych drużyn, to poco ta gadka o winnych tego całego zamieszania.

  4. Trzeba było zgłosić się z prośbą do Śląska. Oni napewno zoorganizowaliby grupę i kasę na wyjazd 🙂

  5. Jak czytam czasami Wasze komentarze to masakra…Kiedyś Strat w ubogich czasach pojechał na Europejskie Puchary za swoje pieniądze, na dzień dzisiejszy podejrzewam, gdyby im zaproponowano to pieniądze też by się znalazły…właśnie od sponsorów. Nie rozumiem… Ciężko jest zebrać 10 000 zł w przeciągu kilku miesięcy dla klubu w Poznaniu czy Toruniu?To nie jest Gąsawa, czy Rogowo, że nie ma tylu firm- ktoś zawsze by pomógł-dodatkowo AWF mógłby otrzymać dotacje z AZS czyt. z państwa i jechać. Łatwo jest powiedzieć, bo nie ma pieniędzy, a nic nie zrobić, aby się one pojawiły. Trzeba było pochodzić popytać, ja sam mógłbym dać ze 2-3 tysiące dla drużyny, która chciałaby jechać. Drugą kwestią jest brak rozgłosu w mediach, czy np. PZHT, AWF, Pomorzanin nie mógł przed podjęciem decyzji najpierw czegoś zrobić?Jak słyszę, iż działacze naprawdę chcą, ale nie potrafią to ręce opadają. Wiem, iż w dzisiejszych czasach firmy nie chcą dawać pieniądze na niszowe sporty, ale zastanówmy się dlaczego?
    Po pierwsze- klub bierze, a w zamian co tak właściwie daje?
    Teraz wszyscy napiszą, że … są bilbordy na stadionie z logo firm,… napisy na koszulkach itp. ale co z tego- na mecz nie przychodzi więcej jak 100 osób(co i tak często graniczy z cudem) i po drugie kto patrzy na jakieś tam reklamy?A no własnie -nikt nie patrzy!
    Po drugie- każdy po pieniądze od sponsora wyciąga rękę, a może by tak zachęcić, aby sami dawali?
    Dobrze było by gdyby taki Kulczyk był zainteresowany wyłożyć kilka milionów. I tutaj zaczyna się właśnie marketing, ponieważ za reklamę na stadionie Lecha według nieoficjalnych danych Kulczyk Holding płaci niecałe 5 milionów zł rocznie-tak wychodzi z wyliczeń według kosztów za wyświetlane reklamy. Teraz każdy powie…ale to piłka nożna…na Lecha przychodzi ponad 20000 kibiców na mecz….nie ma co porównywać.
    I rzeczywiście nie będę nawet marzył, aby kiedykolwiek takie pieniądze w hokeju się znalazły. Jednak to był przykład- Rutkowski do Kulczyka nie poszedł i nie prosił go o to, lecz Kulczyk sam dał. I tutaj zakończę porównanie.
    Drodzy działacze, nie ma u was w lokalnej społeczności firm i przedsiębiorstw?
    Czy zauważyliście ile wydają oni na promowanie lokalnej piłki nożnej, która jest na żenującym niskim poziomie?
    Czy kiedykolwiek jakaś osoba(firma) przyszła do siedziby klubu i dała jakiekolwiek pieniądze?
    Trzy pytania i trzy te same odpowiedzi – Nie.
    Ostatnie pytania, czy wiecie jak to zrobić?
    Na dzisiaj już skończę i jutro napisze jakie rzeczy należy zrobić. Przepraszam, iż pisałem nie składnie, ale denerwuje mnie już to podejście.
    P.S.
    Dla wszystkich komentujących- nie, nie chcę zostać działaczem- mam już pracę, w której wykorzystuje to co tutaj napisałem i napiszę.

  6. 10 tys wystarczy na wyjazd na puchar….. heheh przesadziles chyba ze spanie pod namiotem a do jedzenia gorace kubki. Piszesz o Kulczyku i Lechu Poznan porownanie lekko Ci nie wyszlo zrozumcie wreszcie ze to hokej a nie pilka.

  7. ” Piszesz o Kulczyku i Lechu Poznan porownanie lekko Ci nie wyszlo zrozumcie wreszcie ze to hokej a nie pilka.”- gdybyś przeczytał cały komentarz to byś zrozumiał, że nie porównuje sportów, tylko sposoby przyciągania sponsorów. Radze cofnąć się do szkoły podstawowej i nauczyć czytać się ze zrozumieniem. Twoim zdaniem na góra 14 zawodników plus 3 osoby- skład szkoleniowy na kilka dni 10 000 zł nie wystarczy?Nie należy spać w hotelach tylko w pensjonatach, gdzie cena z wyżywieniem to 40 euro/dzień , co łącznie daje kwotę 680 euro, czyli niecałe 3 tysiące zł. Nawet licząc po 80 euro-to jest 6 tysięcy plus dojazd- jak ktoś chcę zorganizować po kosztach wyjazd- a taki da się zrobić- to problemu nie ma. Hokeiści wyjeżdżając na Śląsk- też śpią w tanich hotelach, hostelach itp. to wyjeżdżając na puchary- aby zdobyć cenne doświadczenie się nie da tak?

  8. Najpierw PZHT prosi o pomysły na promocję polskiego hokeja, a następnie bezmyślnie rezygnuje z udziału w międzynarodowym turnieju. Napisałem, że to PZHT rezygnuje, gdyż ewidentnie widać tu brak dobrej woli i gigantyczne lenistwo Związku.
    Proponuje w ogóle zacząć robić zgrupowania tylko na rok, dwa lata przed igrzyskami i rezygnować ze wszystkich innych turniejów. Można jeszcze nadać Grunwaldowi status drużyny olimpijskiej, takiej, która będzie grała jako Polska na igrzyskach. W takiej sytuacji można by też z góry uznać, że Grunwald ma już zapewniony awans do fazy play-off w Polsce, żeby wojskowi nie musieli przerywać swoich przygotowań.

  9. Nie wiem dokładnie jakie kryteria decydowały o występie, i czy można by wysłać kogoś innego, zamiast Grunwaldu, czyli dokooptować zawodników faktycznie spoza klubu, ale jeśli tak to wielka szkoda, że nie dano szansy dajmy na to jakimś chłopakom z U 21

  10. Witam serecznie, chcialbym wyrazic chec pomocy w organizacji wyjazdu jakiejkolwiek polskiej druzyny na puchar europy w edynburgu. NIestety nie moge zapewnic wsparcia finansowego, ale moglbym definitywnie wspomoc strone organizacyjna tego wyjazdu. Od ok 6 lat jestem w edynburgu i co nieco znam miasto oraz ludzi. Prawdopodobnie bylbym w stanie wynegocjowac nizsze ceny jezeli chodzi o zakwaterowanie i wyzywienie. Prawdopodobnie bylbym w stanie zorganizowac dodatkowy prowiant dla druzyny podczas meczy. Niestety, a moze stety musze pracowac wiec nie bylbym w stanie spedzac calego czasu z ekipa ktora przyjedzie ale na pewno bylbym pod telefonem i sluzylbym pomoca. Wiem ze taka pomoc nie jest czyms wielkim ale na pewno moze troche zmniejszyc koszta takiego wyjazdu. jezeli ktos bedzie zainteresowany taka pomoca podaje maila: janwasilewski82@gmail.com.
    Pozdrawiam.
    Jan Wasilewski

  11. Pingback: Szkocka pomoc faktem | Prohokej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s