Przemycanie promocji


Nic nie wpływa tak dobrze na promocję hokeja, jak promowanie dyscypliny nie w sposób bezpośredni,  a poprzez „przemycanie” informacji można powiedzieć „przy okazji”. W jaki sposób można to robić? Duże grono ludzi można zainteresować hokejem chociażby poprzez film, czy książkę.

Niestety dawno nie ukazały się żadne filmy czy publikacje dotyczące hokeja na trawie, które mogłyby się przyczynić do jego popularyzacji. Główna przyczyna to brak kulturowego zakorzenienia tego sportu w naszym kraju.

Co innego na Wyspach czy  w Stanach Zjednoczonych. Hokej jest zajęciem bohaterów książek, hokej pojawia się w filmie, o hokeju pisze się obszerne materiały publicystyczne i fabularne. Do tego w Polsce oczywiście nie doprowadzimy, jednak warto by było zrobić cokolwiek, aby tą publicystyczno-filmową pustynię hokejową zapełnić.

A jakie jest Wasze zdanie? Czy uważacie, że film, książka, bądź innego typu publikacje hokejowe powinny powstać? Może macie jakieś sugestie i pomysły? Warto by usiąść do pracy…

Reklamy

6 thoughts on “Przemycanie promocji

  1. PZHT jakby film zrobiło to premiera na WTK by była także promocja jak zawsze haha Ale poważnie to ciekawy pomysł- jednak raczej był by brak zainteresowania ze strony potencjalnych reżyserów. Jedynie można by było pokazać drogę do vice-mistrzostwa świata na hali. Wątki mogły by być następujące:
    – przeciwność sukcesu ze strony związku
    – brak możliwości przygotowania kadry
    – utrudnianie komukolwiek wybycie się „ponadto”
    i na końcu wielki sukces chłopaków, którzy codziennie normalnie pracują i się uczą, pokazując całej społeczności jak wielkie mają serce do hokeja.
    Rozpisałem się jednak tylko takie coś było by możliwe, chyba że ktoś pójdzie w ślady „piłkarskiego pokera”…już widzę tytuł „hokejowy poker”…wszystko o tzw. betonie i kupowaniu meczów za „flaszkę”, czy”sprzęt” hahaha Niestety tak popularny jest nasz hokej, iż aż żal go, że nawet korupcja jest na śmiesznym poziomie- a niestety jest.
    Miłej nocy

  2. Jakby nie patrząc ostatnie odpalenie rac w sali narobiło jak na hokej gigantycznego szumu. Wszędzie są jakieś pozytywy 😀

    • To co zrobili Warciarze było niepoważne-to fakt. Dobrze że nikomu się nic nie stało. Pragnę jednak przypomnieć, że błędów nie popełniają ci, co nic nie robią. Jeśli chodzi o kibiców, to moim zdaniem, kibice Warty więcej dla hokeja robią, niż wszyscy z całej Polski razem wzięci.

      • Zastanawiam się, jakie niebezpieczeństwo stwarzają race. Bo jeśli chodzi o możliwość pożaru, to naprawdę trzeba by się nią napracować żeby coś podpalić. Jedyne co mogło się nie podobać to przerwanie meczu.

  3. Moje dzieci chodzą obecnie do niemieckiego gimnazjum i uczą się w klasie przygotowawczej przede wszystkim języków (niem. 10 godz i ang. 8 godz tygodniowo) i matematyki. Klasa jest miedzynarodowa – dzieci z Anglii, Portugalii, Bułgarii, Mołdawii, Algierii, Albanii i moja trójka z Polski.

    Zgadnijcie jaką „pomoc naukową” wykorzystano w szkole do nauki niemieckiego? Film „Hanni & Nanni”, którego najistotniejszym motywem jest… hokej na trawie. Moja trójka pękała z dumy, bo mogła się pochwalić, że też gra w hokeja – sport bądź co bądź dość elitarny na Zachodzie.

    U nas nawet Halowych Mistrzostw Świata nikt nie potrafił pokazać na ogólnopolskiej antenie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s