Okiem Massiego – część II


Do najważniejszego turnieju w roku dla naszego hokeja został niespełna miesiąc. W PZHT ktoś zorientował się, że naza kadra seniorów chyba ma kłopoty z przygotowaniem fizycznym. W ostatniej chwili zrezygnowano z wybitnego trenera od tej firmy przygotowań z Holandii.

Widziałem go na oczy przez dwa lata mniej więcej trzy razy w bezpośrednim kontakcie z naszą kadrą. Teraz zwrócono się szybko do fachowców z Polski, a dokładnie ludzi zajmujących się tym od lat przy współpracy ze sportowcami z najwyższej półki. Tylko dlaczego tak późno?  Widać, że powolutku zaufanie do holenderskiego sztabu szkoleniowego słabnie, tylko niestety godzina zero nadchodzi i nerwowe zmiany na lepsze już niewiele zmienią – obym się mylił!

 Szokiem dla mnie jest natomiast potraktowanie naszych aktualnych brązowych medalistek HME w Lipska. Te wspniałe kobiety mają takie same szanse na awans do IO jak nasi seniorzy! Dlaczego traktują je w PZHT jak zło konieczne i nie daje się im szansy na normalne przygotowania?  Tłumacząc to zbyt drogimi biletami na przelot do Chile (dowiaduje się o tym z wypowiedzi  szefa wyszkolenia na oficjalnej stronie PZHT). Chciałem zauważyć, że jest taki kraj w Europie jak Hiszpania, gdzie o tej porze  można trenować i grać w normalnych warunkach, o czym przekonałem się wielokrotnie przygotowując się z naszą kadrą seniorów do ważnych imprez odbywających się wczesną wiosną. Bilety kosztują niewiele, żeby nie powiedzieć śmiesznie mało jak zaplanuje się lot z wyprzedzeniem, więc sądzę że ktoś delikatnie mówiąc  próbuje nam wcisnąć bajkę.

Wysyłając nasze wspaniałe kadrowiczki na zgrupowanie do Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Wałczu ktoś popełnia moim zdaniem nietrakt. Jest to wspaniały ośrodek dla sportów wodnych i do przygotowania ogólnego sportowców, ale co tam będzie robić kadra kobiet w hokeju na trawie?! Na miesiąc przez najważniejszym turniejem hokejowym w Indiach? W takim momencie na usta cisną się słowa…

Dlaczego nasi seniorzy nie pojechali na zgrupowanie do Holandii? Wtedy kasy starczyłoby dla wszystkich, prawda? Ja wiem, że jest u nas obecnie ciepło jak na tą porę roku, ale  jest to mało profesjonalne podejście, gdy traktuje się tak nasze obiecujące hokeistki.

 Oczywiście mogę się mylić, bo w PZHT są ludzie, którzy znają się na tym lepiej ode mnie. Wiedzą dobrze co będzie najlepiej służyć kadrze kobiet i kadrze mężczyzn startujących w tej samej imprezie, w tym samym kraju, w tym samym czasie, w tym samym klimacie. Czy wszyscy dostali równe szanse? O tym przekonamy się pod koniec lutego. Bardzo chciałbym żeby do IO awansowały obie nasze kadry. To moje marzenie i myślę, że całego środowiska hokejowego również.

Naszym fantastycznym hokeistkom gratuluję Wielkiego Sukcesu w Lipsku i moim zdaniem Wy też w nagrodę powinnyście lecieć na przygotowania w bajeczne miejsce. Myślę, że takiego zdania jest większość, ale PZHT jest chłodne i brutalne i wysyła Was w takie, a nie inne warunki. Wierzę, że i tak dacie sobie radę, bo macie to COŚ. Wierzę, że pokażecie wszystkim, którzy w Was średnio wierzyli i nie dali szansy na równie przygotowania i pomimo trudności będziecie the best.

Trzymam kciuki

Dario Massaro

Reklamy

7 thoughts on “Okiem Massiego – część II

  1. Irlandczycy leca do Hiszpani dwa razy…choc spokojnie moga sie przygotowywac u siebie!!Graja 3 razy z Holendrami ,4 razy z Belgami i 2 razy z Hiszpanami…trzymam kciuki za Polskie obie kadry!!!Powodzenia…

  2. Tylko na cuda możemy liczyć,kto odpowie za takie decyzje. Udział w Igrzyskach Olimpijskich to największe osiągnięcie w życiu sportowca.Cały zarząd PZHT i ludzie odpowiedzialni za przygotowania,zabezpieczenie szkolenia.reprezentacji powinni być odsunięci od działalności gdy nie potrafili prawidłowo tego dokonać.Nasze reprezentacje nie są gorzej wyszkolone od tych z którymi mają sie spotkać w Indiach.Tu decydować będzie bps a nie cud.Z czym do gości ? Pojadą na wycieczkę ?

  3. Pozwoli Pan Panie Gotz, że zwrócę uwagę, iż wkradła się literówka w powyższy tekst. Jeśli można, taka drobna rada, najlepiej dać drugiej osobie do przeczytania tekst zanim podda się go ocenie publicznej. No cóż, nikt nie jest idealny.

      • Tą drugą osobą miał być Pan, Panie Gotz…I proszę, słynie Pan z długich, przemyślanych komentarzy, więc proszę nie kopiować moich słów bo to nieoryginalne i świadczy o Pana … sam Pan wie o czym. Pozdrawiam i życzę trochę więcej elastyczności w samoocenie, bo w ocenianiu innych niczego Panu nie brakuje.

  4. Przyznam, że nie do końca wiem o co Pani chodzi, ale pisanie ze mną w momencie kiedy Pani nie odpisuje uznaje za dość oryginalny sposób dyskusji…
    Gdzie wkradła się Pani ta literówka to poprawimy.
    To bardzo ciekawe, że ma Pani tyle do powiedzenia na mój temat podczas gdy nie mieliśmy chyba przyjemności rozmawiać.
    Powyższy tekst nie jest tekstem mojego autorstwa – napisał go Dariusz Wizor – jeśli ma Pani jakieś uwagi do niego, zachęcam do kierowania ich bezpośrednio do autora.
    Osoba , która odpisała Pani jako „Misiashi”, to nie ja…

  5. Takie osoby jak Magda świadczą tylko o tym, iż blog czytają nie tylko ludzie, którym nie odpowiada obecna sytuacja ale tacy, którzy czepiają się dosłownie wszystkiego. Jeśli chodzi o Gotza to myślę, że właśnie jego przemyślane komentarze nie ranią zawodników, dzięki którym ten „grajodełek” jeszcze istnieje, a powinny ranić związkowców, którym już nie długo przestanie opłacać się siedzieć na swoich ciepłych posadkach. Może w końcu zmusi to władze do aktywnego działania.
    Czas wracać uczyć się do sesji:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s