No to „Ugotowani”!


Nie, to się nie dzieję naprawdę. Dziś na stronie PZHT zaproszenie dla hokeistów na trawie, dotyczące wzięcia udziału w programie kulinarnym TVN. Nie chodzi nawet o dość luźne powiązanie hokeja z gotowaniem, ale sposób „podania informacji”. Łagodnie mówiąc żenujący sposób.

PR i promocja w polskim hokeju leży. Piszemy o tym od dawna, a dzisiejsza informacja na stronie związku jest tego najlepszym dowodem. Argumentów za takim stawianiem sprawy jest kilka, bo samego programu kulinarnego się nawet nie czepiamy – każda, nawet dość desperacka próba promocji jest bowiem dobra.

Co zrobić gdy do związku przychodzi tego typu propozycja? Logiczne wydają się być dwa wyjścia:

– Skontaktowanie się z osobą odpowiedzialną za projekt w celu zagwarantowania jednego miejsca dla hokeisty/hokeistki, a następnie przeprowadzenie wewnętrznej akcji rekrutacji wśród hokeistów, której skutkiem będzie ogłoszenie, że Kowalski wystąpi w TVN w programie, gdzie będzie co nieco opowiadał o swoich pasjach związanych z hokejem.

– Zakładając, że nie ma kto przeprowadzić tego castingu i całej akcji poszukiwania zainteresowanej osoby wewnętrznie wśród środowiska hokejowego, dobrze by było chociaż wyedytować przysłaną informację i zrobić z niej newsa napisanego przez PZHT, skierowanego do kibiców hokeja jak i zawodników.

Co zrobiono zamiast tego? Maila przysłanego ze strony TVN najzwyczajniej w świecie przeklejono dalej (news tutaj), tak jakby przesyłano sobie wewnętrzną korespondencję. Szczyt braku profesjonalizmu, który można podsumować jako brak szacunku dla kibiców.

Co gorsza maila nawet nie przeczytano, bowiem wklejono go łącznie z końcówką: „Będę wdzięczny za ewentualną informację„. Mamy dziwne przeczucie, że gdyby w środku maila przemycono zdanie wulgarne, bądź ośmieszające kogoś, wówczas tekst też w pełni by go wklejono.

Cóż. Przykre jest także to, że inicjatywa wychodzi tutaj ze strony mediów, a nie władz hokeja. Może nie taka, o której marzymy, bo zaprezentowanie dyscypliny sportu w programie kulinarnym szczytem marzeń nie jest, ale zawsze to jakaś reklama.

Reasumując. Wstyd! Nie chce się Wam nawet zadbać Panowie o podstawy marketingu w postaci edytowania przysyłanych do PZHT informacji. Nie szanujecie w ten sposób siebie, a przede wszystkim sportu, który reprezentujecie. Przez takie właśnie małe sytuacje, które tworzą całość hokej na trawie traktowany jest w Polsce nie jak poważna dyscyplina olimpijska, a jakaś ciekawostka typu zaczerpnięte kilka lat temu zza oceanu lacrosse – przy całym szacunku.

Plus jest jeden. Przynajmniej na Chociszewskiego czyta się maile, bo  nie mieliśmy szans, aby to zweryfikować inną, bardziej konwencjonalną drogą.

Advertisements

2 thoughts on “No to „Ugotowani”!

  1. Nieźle! Ale dziwię się, że Wy się jeszcze dziwicie… Raczej trudno byłoby oczekiwać czegoś innego.

    Ciekawe, kto teraz zaryzykuje wysłąnie maila z poufną/nieoficjalną informacją do pzht???

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s